fbpx

Tata w pracy – o uprawnieniach ojców

with Brak komentarzy

Tata w pracy jest zjawiskiem coraz częstszym

i nie mówię to u tym, że nie było ojców – zawsze byli – ale chodzi o to, że coraz częściej korzystają ze swoich uprawnień. Badania statystyczne tego tematu również podkreślają większy udział ojców w opiece nad dziećmi. W wielu europejskich krajach uprawnienia rodzicielskie ojca i matki są niemal zrównane, a z urlopów macierzyńskich mężczyźni korzystają na równi z kobietami. A co nam proponuje kodeks (tylko dla ojców)?

Urlop ojcowski 

to konstrukcja w która należy się tylko ojcu – 2 tygodnie (14 dni kalendarzowych) udzielane jednorazowo lub w dwóch równych częściach w okresie do 24 m-cy po urodzeniu dziecka, lub  do upływu 24 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia orzekającego przysposobienie dziecka i nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7 roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, nie dłużej niż do ukończenia przez nie 10 roku życia. Czas urlopu ojcowskiego rozliczany jest jak urlop macierzyński (pracownik ma prawo do 100% zasiłku macierzyńskiego) i korzysta z takiej samej ochrony co kobieta której udzielamy urlopu macierzyńskiego – m.in nie można zwolnić pracownika korzystającego z tego świadczenia. W kwestiach pieniędzy – to świadczenie nie zwalnia pracodawcy z naliczania funduszu pracy, jak w przypadku urlopu macierzyńskiego kobiety.

Urlop wychowawczy – w kodeksie jest pewien trik:

Co do zasady kodeks pracy przewiduje urlop wychowawczy w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem jest dostępny dla każdego pracownika wychowującego dzieci w wieku do lat 6 – jeśli przepracowali u tego jednego pracodawcy co najmniej 6 m-cy. Taki urlop wynosi 36 miesięcy (ale nie dłużej niż do zakończenia roku kalendarzowego w którym dziecię to skończy 6 lat (czyli jeśli skończy 6 lat w styczniu, to urlop może być wykorzystany do końca grudnia tego roku).

Ten trik polega na wyłączeniu jednego miesiąca do wyłącznego korzystania przez drugiego rodzica.

Kilka artykułów poniżej informacji, że urlop wychowawczy ma 36 tygodni – jest zapis który mówi, że ten okres przysługuje obojgu rodzicom lub opiekunom łącznie, ale jednocześnie każdemu z nich przysługuje wyłączne prawo do jednego miesiąca urlopu wychowawczego. I prawa tego nie można przenieść na drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka (o ile nie ma sytuacji wyłączających, czyli śmierci drugiego rodzica lub braku jego uprawnień rodzicielskich).

Ten miesiąc niepobrany przez drugiego rodzica – przepada.

Zwykle – jeszcze – jest tak, że to kobiety idą na urlop wychowawczy. Ustawodawca więc niejako wymusił przepisem przeniesienie chociaż tego jednego miesiąca na ojca (no niech się facet sprawdzi!). W praktyce, od czasu wprowadzenia tego przepisu w życie nie spotkałam ani jednego mężczyzny wnioskującego o udzielenie tego urlopu w wymiarze 1 m-ca. Inna sprawa, że urlop wychowawczy jest niepłatny (za ten czas tylko ZUS zapisuje wirtualne składki na koncie rodzica).

Pozostałe uprawnienia przewidziane w kodeksie pracy

dotyczą na równi kobietom i mężczyznom i są to min:

  • dwa dni w roku (lub 16 godzin) zwolnienia od pracy – tzw. „opieka” – przysługuje obojgu rodzicom łącznie (choć z tego uprawnienia może korzystać np. tylko jedno z nich), niezależnie od ilości dzieci w rodzinie
  • urlop macierzyński (po 14 tygodniach wykorzystanych wyłącznie przez kobietę) i urlop rodzicielski,
  • uprawnienia związane z możliwością „zwolnienia się” z obowiązku pracy w godzinach nocnych, w godzinach nadliczbowych, w przerywanym systemie czasu pracy, czy też w ramach delegowania do pracy poza stałe miejsce zamieszkania – uprawnienie to jest dostępne do czasu ukończenia przez dziecko 4 lat, a pracownik może wybrać czy korzysta ze wszystkich tych uprawnień jednocześnie, czy też tylko z kilku z nich.

 

Podstawa prawna: